OWLA 2017

Żerków, kojarzący się dotąd ze zlotami fanów VAG-ów, stał się w ostatni weekend maja 2017 roku miejscem spotkania miłośników Opli – OWLA 2017.

Poprzednia edycja miała miejsce w Konstantynowie Łódzkim i była bardzo udana. Przekonaliśmy się wtedy, że społeczność OWLA jest niezwykle przyjazna, dlatego bez wahania ruszyliśmy do Żerkowa na V edycję OWLA.

<h2>OWLA, czyli co?</h2>

OWLA czyli Opel Wir Leben Autos. Tłumaczenie tego hasła było zresztą zadaniem w jednym z konkursów.  Żyjemy samochodami… Uczestnicy zdecydowanie mają wielkie serca dla swoich aut. Najlepszym przykładem legendarny już niemal Opel Vectra należący do Ninji. Poziom dopieszczenia tego auta niezmiennie zadziwia, a historii serwowanych przez właściciela można słuchać godzinami.

Ale OWLA to też konkursy takie jak choćby car limbo. To także atrakcje i upominki dla dzieci. To nietuzinkowe osobowości i absolutny brak napinki. Lubimy to!

<h2> Lyxig na OWLA 2017 </h2>

Okazało się, że marka MadCow zdobyła już miłośników wśród uczestników, lecz największą popularnością cieszyły się woski, preparaty do pielęgnacji skór oraz aplikatory Wo-Wo. Nie mniejsze zainteresowanie budziły nasze leżaki, zwłaszcza niemieccy goście na zlocie bardzo nalegali na możliwość kupna 💺.

Mieliśmy też niewątpliwą przyjemność poznać część ekipy Odjazdowych Naklejek. Zdecydowanie polecamy ich produkty. Profesjonaliści w każdym calu. A do tego wspaniali towarzysze na zlotach i innych imprezach motoryzacyjnych. Po raz kolejny spotkaliśmy się z ekipą SELECTED, również bardzo zapracowaną w ten weekend.

<h2> I dwa słowa o samochodach </h2>

Samochodów było naprawdę sporo – około 350. Część uczestników zdecydowała się na prezentację swoich aut. Wiele z historii pokazywało, jak wiele pasji mamy w sobie do motoryzacji. Bardzo fajnie, że na przyjazd zdecydowali się Niemcy, przyjęci zresztą bardzo serdecznie przez społeczność. Projektów było sporo, na różnym etapie zaawansowania, ale na uwagę zasługuje, oczywiście poza Vectrą Ninja, Bertonka Brown Sugar, tym bardziej że właściciel zdecydowanie polubił wosk Jamaica od MadCow Detailing 😉

Była też możliwość zapoznania się z nową Insignią, co uczyniliśmy z wielkim zainteresowaniem. Jak pokazała historia, zdecydowaliśmy się na zakup youngtimerowego Kadetta, ale to już zupełnie inna historia…